Dzisiaj zmobilizowany chciałem sprawdzić dlaczego moja ukochana chadza własnymi drogami (czyt. duży luz na kierownicy).
Zmierzyłem luz na kierownicy po obwodzie - 3,7 cm. Wg serwisówki powinno być max 3 cm.
Zacząłem sprawdzać krzyżaki na wale od kierownicy i odkryłem, że mam luz na połączeniu wielowypust(sworzeń) od przekładni kierowniczej a krzyżak dolny od wału kierowniczego. Wydaje się, że należy dokręcić śrubę (12) na krzyżaku i luz się zniweluje. Ale śruba wydaje się mocno dokręcona. Obawiam się, że mam już obrobione ząbki na wielowypuście(sworzniu) od przekładni lub na krzyżaku.
Same krzyżaki są dobre
CO ROBIĆ?
- zespawać na stałe - idiotyczny pomysł
- skleić - j.w.
- nadspawać ząbki na wielowypuście od przekładni kierowniczej- dużo roboty trzeba wyciągać przekładnię
Co robić - pomocy
PS. Wracam do starej wiernej żony od kochanki - ładuje akumulator w polonezie
